W sobotę, 4 lipca, Gniezno stało się ostatnim punktem na trasie Rajdu Cabrio 2026. Uczestnicy charytatywnej wyprawy, którzy przez kilka dni przemierzali Polskę samochodami z otwartym dachem, zakończyli swoją podróż w Pierwszej Stolicy Polski.

Meta wydarzenia została wyznaczona w Gnieźnie, gdzie załogi miały pojawić się około godziny 14:00. Finał rajdu był nie tylko okazją do spotkania miłośników motoryzacji, ale przede wszystkim podsumowaniem akcji prowadzonej na rzecz Jeremiego Pławińskiego z Wielkopolski, podopiecznego Fundacji „Dzieciom Zdążyć z Pomocą”.

Tegoroczna edycja Rajdu Cabrio miała charakter ogólnopolski. Trasa liczyła około 1400 kilometrów i prowadziła przez wiele miejscowości, m.in. Pułtusk, Tykocin, Ełk, Pisz, Reszel, Bartoszyce, Pieniężno, Kandyny, Elbląg, Susz, Grudziądz, Świecie, Borne Sulinowo, Gorzów Wielkopolski oraz Grodzisk Wielkopolski. Ostatnim przystankiem było właśnie Gniezno.

Podczas kolejnych etapów rajdu uczestnicy zatrzymywali się w miastach i miejscowościach na trasie, spotykali z mieszkańcami i wspierali prowadzoną zbiórkę. Wydarzenie połączyło więc turystyczny przejazd przez Polskę z konkretnym celem charytatywnym. To właśnie ten społeczny wymiar od początku wyróżnia Rajd Cabrio spośród typowych zlotów motoryzacyjnych.

W rajdzie brali udział właściciele różnych samochodów typu cabrio — zarówno nowszych modeli, jak i aut o bardziej klasycznym charakterze. Dla wielu osób spotkanie z kolumną kabrioletów było widowiskową atrakcją, ale dla organizatorów i uczestników najważniejsze pozostawało wsparcie dziecka, któremu dedykowano tegoroczną edycję.

Rajd Cabrio odbył się już po raz trzeci. Z roku na rok inicjatywa przyciąga coraz większą grupę kierowców i sympatyków motoryzacji. Jej formuła jest prosta: wspólna jazda, postoje w kolejnych miejscowościach, rozmowy z mieszkańcami i zbiórka środków na wybrany cel. Dzięki temu wydarzenie ma otwarty, rodzinny i społeczny charakter.

Do tegorocznej akcji dołączył również rajd rowerowy organizowany przez przedstawicieli policyjnej Solidarności z województwa warmińsko-mazurskiego. Rowerzyści przemierzali trasę dostosowaną do swoich możliwości, ale wspierali ten sam cel charytatywny. Obie inicjatywy miały spotkać się podczas finałowego dnia w Gnieźnie.

Zakończenie Rajdu Cabrio 2026 w Gnieźnie było symbolicznym finałem kilkudniowej podróży przez Polskę. W centrum wydarzenia znalazły się nie tylko samochody, ale przede wszystkim ludzie — uczestnicy, mieszkańcy odwiedzanych miejscowości i wszyscy, którzy wsparli zbiórkę dla Jeremiego.

Rajd pokazał, że pasja do motoryzacji może stać się pretekstem do czegoś znacznie ważniejszego. Kabriolety przyciągały uwagę, ale prawdziwym celem była pomoc. I właśnie z takim przesłaniem tegoroczna edycja zakończyła się w Pierwszej Stolicy Polski.